Są kawiarnie, i są doświadczenia — takie, które pozostają w pamięci jak idealny łyk espresso. Santa Chiara Caffè jest jednym z takich miejsc. Położona w uroczym zakątku Long Island City, ten mały klejnot oferuje coś więcej niż tylko kawę i ciastka; to odosobnienie, nastrój, rozdział w nienapisanej powieści czekającej na rozwinięcie.
W chwili, gdy weszłam do środka, bogaty aromat świeżo zaparzonego espresso owinął mnie niczym ciepłe objęcie. Atmosfera? Perfekcja. Cichy szum rozmowy, sporadyczny brzęk porcelanowych filiżanek I złote, popołudniowe światło wpadające przez okna, sprawiające, że wszystko przypominało scenę ze starego europejskiego filmu.
Usiadłam w przytulnym miejscu, a mój strój bez wysiłku uzupełniał wyrafinowany urok kawiarni. Marynarka z baskinką z dekoltem łódkowym od We Wore What była idealnym połączeniem uporządkowanej elegancji i swobodnego szyku, ściągając talię na tyle, aby czuć się elegancko, ale wygodnie. Moje kolczyki Solanales Crystal Large Link od Alexis Bittar odbijały światło przy każdym ruchu, dodając odrobinę blasku. I oczywiście byłam otulona odurzającym ciepłem YSL Black Opium Eau De Parfum Glitter — zapachem, który był tak bogaty i rozpieszczający, jak kawa przede mną.
Skoro mowa o rozpieszczaniu, porozmawiajmy o wypiekach. Santa Chiara Caffè nie zawodzi. Wybrałam kwadratowego croissanta, którego chrupiące, kruche warstwy odsłaniały kremowe nadzienie z nutą nutelli. W połączeniu z aksamitnym cappuccino był to moment czystej błogości — taki, który domagał się delektowania.
Niektóre miejsca mają swój sposób, by sprawić, że poczujesz się jak u siebie, jakby czekały, aż przybędziesz I głęboko odetchniesz. Santa Chiara Caffè właśnie taka była. Idealne popołudnie otulone zapachem espresso, ciastem i odrobiną czegoś nieznanego.